Obserwujesz?

sobota, 23 września 2017

SCOTLAND! SO BEAUTIFUL PLACE

Cześć ;)

Witam Was na moim blogu, znów po dłuższej przerwie. Czasem tyle się dzieje, że nawet nie mam czasu dla siebie samej, dla przyjemności jaką jest pisanie bloga. Wielu z Was też już nie czyta moich postów, choć wiem, ze to z mojej winy, bo co tu czytać skoro nic nowego się nie pojawia?

Pod koniec sierpnia pojechaliśmy do Szkocji - ja i mój luby. Boże! Jakie to cudowne miejsce. Góry, o tak jednak w moim sercu nadal płonie ogień miłości do wody: plaża i te sprawy... 
Cudownie, jednym słowem cudownie! 

Pierwszym miejscem jakie zwiedziliśmy był zamek Dunrobin w miejscowości Golspie. Przepiękny. Chyba najpiękniejszy z wszystkich zamków, które w swoim życiu do tej pory widziałam. 


Czyż nie jest on uroczy? Mogłabym w nim zamieszkać. W środku nie było niestety zezwolenia na robienie zdjęć, natomiast muszę Wam  powiedzieć, że na zewnątrz było równie pięknie. Sami zobaczcie:




Oczywiście Dunrobin Castle znajduje się nad Morzem Północnym i nie ominął nas spacer wzdłuż pięknej plaży. Uwielbiam morskie klimaty, świeże powietrze... Marzę, by pewnego dnia zamieszkać w niewielkim domku nad wodą.



Oczywiście na tym dzień się nie skończył. Pojechaliśmy nad jezioro Loch Broom. Zatrzymaliśmy się dokładnie w miejscowości Ullapool. 








To był naprawdę udany dzień. Kolejnego udaliśmy się na polowanie na potwora z Loch Ness. Ruiny zamku położonego nad jeziorem robią wrażenie. Trzeba przyznać, ze to, co stare ma swój urok. 
















Po zobaczeniu Loch Ness udaliśmy się na sam koniec Szkocji. Cel: Thurso. 
Jestem zakochana w tym miejscu i każdemu polecam!!! Północny Ocean Atlantycki po prostu rozbraja...













To tyle jeśli chodzi o relację z wyjazdu do Szkocji. Zatrzymaliśmy się w Kintail House, bardzo miła obsługa i dobre jedzonko. Czysto, na zewnątrz pięć psiaków wiecznie proszących o zabawę ;)

Buziaki :*

niedziela, 9 lipca 2017

ARIANA GRANDE COLLETION DRESS

Hej :)

Dziś chciałabym przedstawić Wam sukienkę z kolekcji Ariana Lipsy, którą upolowałam na promocji w Nexcie. Z 50f udało mi się za nią zapłacić tylko 6, więc opłaca się korzystać z takich okazji :)

STYLE NUMBER: JD03958




Takie zakupy to ja lubię. 

Jak mija Wam weekend?
U mnie słonecznie. Jutro kolejny dzień biegania.

Buziaki :*

piątek, 30 czerwca 2017

CHUDZIELCY JEDZĄ ANANASY

Hej ;)

Co tam u Was? Jak przygotowania do weekendu? 
U mnie całkiem nieźle, jutro zabieram mojego księcia w magiczne miejsce, o którym jeszcze nie wie. Zapakowałam prezent urodzinowy w papier i schowałam głęboko w szafie żeby nie znalazł. Byle tylko pogoda dopisała :)

2 tygodnie biorę już l-karnitynę z Treca i nie ćwiczę. Pierwszy tydzień to przez gorąco, przeżyłam głównie na wodzie, a ten tydzień... Zalatana jestem, codziennie coś. Telefony, zakupy, inne duperele...

Natomiast dziś postanowiłam napisać Wam o owocu, w sam raz na lato, który może Wam pomóc nie tylko zrzucić wagę, ale urozmaicić np. śniadanie.



ANANAS

poniedziałek, 5 czerwca 2017

TO JA, POWRACAM!

Cześć wszystkim!

Nie było mnie tu dobre pół roku... Dlaczego? Nawet nie wiem od czego zacząć. Ktoś pojawił się w moim życiu, kto diametralnie je zmienił. Nowy dom, motywacja, nowe cele i sens istnienia. Ta przerwa od bloga też chyba była mi potrzebna. Obecnie myślimy o zwierzątku.

Pomyślałam, że zanim wkroczę na bloga z nowymi pomysłami, wypadałoby się czymkolwiek z Wami podzielić. Od tego w sumie jest ta strona. Wybrałam się na wycieczkę do Hiszpanii z koleżanką z pracy. Spędziłyśmy tam tydzień totalnie leniuchując, ale to nie oznacza, że nic nie zobaczyłyśmy. Nie będę Was zanudzać opowieściami o tym, co robiłyśmy itp. Po prostu zerknijcie na zdjęcia.


sobota, 10 grudnia 2016

KOLEJNY RAZ


Hej ;)

Witam Was serdecznie po długiej przerwie na moim blogu. 
Tak naprawdę nie było mnie tu, bo nie mam weny na paznokcie, choć wiem, ze miałam rozbudować tematykę bloga, zeby było tak jak kiedyś. Hmm, to juz znacie moje noworoczne postanowienie, he :P

Czy pisałam Wam kiedyś, ze mam instagrama? 
Możecie mnie znaleźć tam pod nazwą:

xiness.blogspot



Jakie to zycie jest dziwne, prawda? Ludzie pojawiają się w nim i chociaż zdajemy sobie sprawę, ze są, a potem ich nie ma to cieżko jest zaakceptować fakt, że wszystko przemija. Od razu przypomina mi się lekcja języka polskiego w liceum na temat księgi Koheleta i jego motywu vanitas... Ja chyba nigdy tego nie zaakceptuję.