Obserwujesz?

poniedziałek, 5 czerwca 2017

TO JA, POWRACAM!

Cześć wszystkim!

Nie było mnie tu dobre pół roku... Dlaczego? Nawet nie wiem od czego zacząć. Ktoś pojawił się w moim życiu, kto diametralnie je zmienił. Nowy dom, motywacja, nowe cele i sens istnienia. Ta przerwa od bloga też chyba była mi potrzebna. Obecnie myślimy o zwierzątku.

Pomyślałam, że zanim wkroczę na bloga z nowymi pomysłami, wypadałoby się czymkolwiek z Wami podzielić. Od tego w sumie jest ta strona. Wybrałam się na wycieczkę do Hiszpanii z koleżanką z pracy. Spędziłyśmy tam tydzień totalnie leniuchując, ale to nie oznacza, że nic nie zobaczyłyśmy. Nie będę Was zanudzać opowieściami o tym, co robiłyśmy itp. Po prostu zerknijcie na zdjęcia.























Mam nadzieję, ze o mnie nie zapomnieliscie i bedziecie tu wpadać. Aktualną tematykę bloga, która będzie się tu pojawiać mam zamiar nakierować na odchudzanie i ćwiczenia.

Buziaki :)

sobota, 10 grudnia 2016

KOLEJNY RAZ


Hej ;)

Witam Was serdecznie po długiej przerwie na moim blogu. 
Tak naprawdę nie było mnie tu, bo nie mam weny na paznokcie, choć wiem, ze miałam rozbudować tematykę bloga, zeby było tak jak kiedyś. Hmm, to juz znacie moje noworoczne postanowienie, he :P

Czy pisałam Wam kiedyś, ze mam instagrama? 
Możecie mnie znaleźć tam pod nazwą:

xiness.blogspot



Jakie to zycie jest dziwne, prawda? Ludzie pojawiają się w nim i chociaż zdajemy sobie sprawę, ze są, a potem ich nie ma to cieżko jest zaakceptować fakt, że wszystko przemija. Od razu przypomina mi się lekcja języka polskiego w liceum na temat księgi Koheleta i jego motywu vanitas... Ja chyba nigdy tego nie zaakceptuję. 

środa, 2 listopada 2016

LALALOVE


Cześć kochani!

Jak ten nam umyka... Mamy listopad, w końcu! W końcu dopadło mnie choróbsko - masakra... A do pracy trzeba chodzić, eh :(

Listopad zawsze kojarzył mi się z takim czasem na refleksję, momentem zadumy - pewnie przez to, ze smutnym akcentem miesiąc ten się zaczyna. Mam na myśli Święto Zmarłych... Kochajmy ludzi. Dlaczego tyle złości i nienawiści w nas jest? We mnie też, ale tak trudno czasem to opanować. I tu jest pies pogrzebany - bo z jednej strony życie jest za krótkie na stabilne i umiarkowane życie, niepełne tego, czego od niego oczekujemy - a z drugiej... Szaleństwo daje nam tego powera do codziennosci. Coś, co sprawia, ze się uśmiechamy. 

Znam kogoś kto zawsze się śmieje i wszystkie problemy przyjmuje do siebie - rozwiązując je z czasem, nie goniac za pieniędzmi. Chciałabym tak. I ta osoba na mojej twarzy też potrafi wywołać uśmiech, jejka!


sobota, 22 października 2016

LOST ON YOU


Hej ;)

Co tam u Was?
U mnie po staremu, właśnie zdałam sobie sprawę, ze każdy post tak się zaczyna... XD
Ale mam leniwy dzień! W ogóle kiedyś to dodawałam 5 postów z rzędu na zaś, a teraz...

No nic, zostawiam Was ze zdjęciami. 


sobota, 15 października 2016

HUNGRY EYES...

Hej ;)

Jak mija Wam sobotnie popołudnie?
Moje w samotności, life is brutal.

Zaczynam się zastanawiać czy nie zacząć pisać postów tylko po angielsku, aby mój blog był bardziej międzynarodowy(?). Tak, ja i moje pomysły. Wrzuciłam dziś na kanał nowy film, trochę głupkowaty, ale obejrzyjcie i dajcie znać co myślicie hihi :D

Zostawiam Was ze zdjęciem ostatnich pazurków.


Buźka :*