Obserwujesz?

poniedziałek, 31 grudnia 2012

SYLWESTROWY MAKE UP

Hej ;)

No i mamy ostatni dzień roku.
Życzę Wam zatem Wszystkiego Najlepszego w 2013 i wrzucam zdjęcia mojej propozycji make up na dzisiejszy wieczór. Nic nadzwyczajnego, ale co tam. Zwykła czerń i biel.

Tak makijaż prezentuje się na oczach Ani:







Taki sam sama sobie zrobiłam:





Piszcie jak Wam się podoba, a my lecimy na imprezkę ;))

Buziaki, paa ;*

sobota, 29 grudnia 2012

BRAJANEK POD KROPLÓWKĄ

Hej!

Sobotni wieczór się zaczyna bardzo powoli ;) Calutką noc nie spałam po wczorajszym wypadzie na miasto z dziewczynami :) Czy ja już mówiłam, że jestem bardzo happy?

Tak, Brajanek dostał dwie kroplówki. Rozchorował się trochę, był strasznie słaby. Przedwczoraj dostał pierwsza kroplówkę, wczoraj drugą, a dzisiaj był tylko u weterynarza po sam zastrzyk. O wiele lepiej się ma i nabrał apetytu ;)





Jutro przyjeżdża Ania i zostaje do Nowego Roku. W sumie my już po sylwestrowym party :) 

Kiedyś ktoś powiedział: ''nie żałuj nigdy chwil, w których byłaś szczęśliwa'' i miał rację! :) 

No i tak ten 2012 rok dobiega do końca. Aż trudno uwierzyć, że to tak szybko minęło. Co roku prawie te same postanowienia i co roku historia się powtarza. Na 2013 rok nie planuję chyba żadnych postanowień. Lepiej nabierać nawyku w przeciągu jakiegoś czasu niż z dnia na dzień. Tak samo ze słodzeniem herbaty. Ja nie słodzę od pierwszej gimnazjum, a wcześniej... Cztery łyżeczki czubate na szklankę ;D 
A Wy robicie sobie postanowienia noworoczne? ;)

Dziś taka krótka notka. Postaram być miła aby udało mi się wykorzystać włosy Ani hihi ;D Spodziewajcie się posta z fryzurą :)

Buziaki, pa;*

środa, 26 grudnia 2012

+100 DO URODY KOBIETY

SETNY POST

Mój dzień dobiega końca, ponieważ za chwilę będę iść na kąpanko, a zaraz po tym spać. Jutro zamierzam ogarnąć trochę w pokoju i obczaić, co jest zadane do szkoły. W piątek małe ''party'' ;) 

Oglądałam dziś zdjęcia sprzed paru lat, bo lubię wracać do tego, co było i wspominać (nawet złe chwile). Aż mi smutno było jak patrzyłam na te zdjęcia, kiedy miałam jeszcze długie włosy... Gdybym nie obcięła ich w marcu w ubiegłym roku (albo to był kwiecień... albo dwa lata temu?... to było jak moja siostra przyjeżdżała do Polski), to dziś miałabym.. Ho, ho! Długaśne.

I tak też sobie powiedziałam, że podetnę dopiero na osiemnastkę! Czyli jeszcze pół roku. Zero prostowania oczywiście. Moja grzywka za to rośnie w mega szybkim tempie. Podcinałam ją z 2-3 tygodnie temu, a ona znowu długa. Czemu włosy na całej głowie tak szybko nie rosną??


JEJ USTA DRŻĄ...

Hej ;)

Jak pewnie zauważyliście - zmieniłam wygląd bloga. Nadal nie jestem do niego przekonana, ale zmiany lubię, więc co mi tam ;)

Uwielbiam tę piosenkę
KLIK 

Święta lecą, lecą... Wczorajszy dzień spędziłam u dziadków i było bardzo fajnie ;)
Dziś wypoczywam sobie w domku. Zrobiłam kilka (no, może nie kilka, bo ponad 200, z czego wybrałam 30) zdjęć.



poniedziałek, 24 grudnia 2012

ŚWIĄTECZNY MAKE UP I ŻYCZENIA

Witam,
tak jak zapowiedziałam - dzisiaj świąteczny post.

Wigilia u mnie to nic nadzwyczajnego. Obchodzę ten dzień wspólnie z rodzicami. Jest kolacja, dzielimy się opłatkiem i po prostu spędzamy ten czas razem.
Jeszcze niedawno dom zawsze był pełen, bo była moja siostra i bracia, ale oni są już dorośli, mają swoje rodziny i mieszkają daleko, dlatego to nie jest takie łatwe, aby każde święta spędzać razem.

Co do zwyczajów wigilijnych, to sama nie wiem. Jest 12 potraw, karp oczywiście musi być i wolne miejsce zostawione dla niespodziewanego gościa.
Na pasterce byłam w życiu z 3 razy maksymalnie. Szczerze powiedziawszy, nie czuję w tych świętach religii, nie przez moje znikome uduchowienie ale chyba bardziej przez to jak święta są przedstawiane np. w mediach.

Co roku wkładam do portfela kilka łusek karpia, bo podobno to sprawia, że potem nie braknie pieniędzy w nowym roku. Ile w tym prawdy? Nie wiem, to chyba jakiś zabobon. Nie będę jednak ukrywać, ze kiedyś czekałam do północy, by posłuchać czy moje koty coś powiedzą. Nic nie gadały... A opłatek też zawsze dostają ;)

Wigilię spędzam zawsze w domu, a resztę świąt z rodziną. Raz to my gdzieś jedziemy, a raz ktoś do nas przyjeżdża.
Im jestem starsza, tym mniej mi zależy na prezentach. Po prostu cieszę się z tego, że mam z kim spędzać święta. A tego roku to jestem wyjątkowo szczęśliwa! :) Jedyne, co można powiedzieć: nic na siłę. Kocham kochać. 

Każdy powinien wyglądać ładnie w święta, więc wrzucam Wam [mało specjalną] propozycję makijażu. Kiedyś pojawił się na moim blogu podobny, ale to nie ten sam, bo korzystałam z innej palety cieni:


niedziela, 23 grudnia 2012

''RAZ WRÓBELEK ELEMELEK...''

Hej ;)

Wszędzie tylko święta i święta. Post świąteczny na moim blogu będzie jutro.

A dzisiaj przychodzę z filmikiem, który chciałam już dawno nakręcić, jednak moi aktorzy dopiero dziś pozwolili mi dać się sfilmować.


Mam nadzieję, że Wam się wyświetla wszystko dobrze.

Cya :)

sobota, 22 grudnia 2012

SPRZĄTAMY

Cześć ;)

Kolejny dzień z uśmiechem na ustach ;* Tak, tak - życie jest piękne ;) 

Musiałam wstać po dziewiątej, bo byłam sama, a trzeba było dokładać do pieca. No ba, więc wstałam, ale i tak ubrałam się dopiero po 10. Jestem szczęśliwa! :)

Strasznie nie chciało mi się sprzątać, no ale musiałam. Ogarnęłam więc swoją szafę i cały pokój. No, może nie tak do końca, ale co tam - jutro też jest dzień i kit z tym, że to niedziela ;P

Mam dla Was dwie fotki z filmu, który kręciłam na Dzień Chłopaka u nas w szkole. Lubię się wcielać w różne postaci, tutaj byłam jako profesor Kubuś red Nosek:





Wrzuciłabym Wam filmik, ale po pierwsze: będzie się mega długo ładował pewnie, a po drugie: nie jest wg mnie na tyle dobry. Nagrywałam go przy bardzo złym świetle, bo na wieczór niestety ;/ 

Doczepiane włoski już są nie do noszenia, bo się poplątały, no i cóż. E tam, wolę już poczekać aż moje urosną. Teraz czekam do zejścia całej szamponetki, a pewnie to będzie spory czas, bo mi naprawdę długo się utrzymują. 
No i mam zamiar wrócić do Bambi, a potem po ''oczyszczeniu'' planuję kupić szampon z czarnej rzepy i pewnie w jakąś odżywkę też zainwestuję. Ponoć to środek-cud, więc co mi szkoda ;)


piątek, 21 grudnia 2012

WOLNE!

Heej ;)

Zaczął się długi weekend, świąteczny weekend ;) Czas odpocząć od szkoły. A poza tym jestem mega szczęśliwa ;* Życie jest piękne ;))

Dzień szybko zleciał. Miał być koniec świata, a tylko prąd narazie dwa razy wyłączyli, co mnie bardzo zbulwersowało. Wigilia klasowa w jak najlepszym nastroju ;)


środa, 19 grudnia 2012

13:30

Hej ;)

Zbliżamy się pomału do wolnego. Jeszcze tylko jutro, a w piątek wigilia klasowa. Najpierw ma być kościół, jasełka na auli i spotkanie w klasie. A jednak moja średnia to 4.08. 







_______________________________
Szampon z czarnej rzepy - używałyście? Więcej plusów czy minusów? Wasze zdanie.

Cya ;)

niedziela, 16 grudnia 2012

CIĘCIE

Cześć!

Kolejna niedziela i kolejny weekend prawie się skończył... A szkoda. Miałam wczoraj się uczyć, ale mi się nie chciało. Za chwilę zabieram się za lekcje na jutro i naukę na polski rozszerzony. Moja średnia na ten semestr jest o wiele gorsza niż w 1LO. Teraz będę miała 3.91. Nie jestem z siebie zadowolona, jednak żeby dobrze umieć jeden przedmiot, trzeba mniej poświęcić innym. No ale cóż, nie ma co gadać, to narazie pierwszy semestr. W drugim trzeba będzie więcej przysiąść, a jest to o tyle łatwiejsze, że na drugie półrocze składają się głównie wiosenne miesiące, a nie wiem jak Wy - ja wolę się uczyć wiosną, bo zima to dla mnie pora na spanie ;D
Cieszyłam się niezmiernie w 1 klasie, bo wtedy miałam 4.28, a na koniec udało mi się wyciągnąć do 4.58. Oj tam, oj tam ;) A jak u Was z ocenami? 

Tak jak w tytule tego posta... Podcięłam włosy. Ale tylko te rozdwojone, dużo ich niby nie było, ale ja zawsze tnę kilka cm za dużo:




Ubolewać - nie ubolewam, teraz czekam aż zejdzie mi cała szamponetka z włosów i przestaję myć codziennie je. 



sobota, 15 grudnia 2012

KONIEC ŚWIATA TUŻ TUŻ

Hej ;)

Kolejny chłodny dzień, za oknem szaro... A raczej biało! Coraz bardziej zaczynam na nowo lubić zimę. Jak się wpatrzeć w ten krajobraz, pola przysypane śniegiem... Naprawdę ładnie to wygląda ;)

Fatalne podejście co do picia drożdży. Nie dałam rady. Myślałam, że nie ma nic gorszego niż herbata z bratka. A jednak! Nawet nie posmakowałam, sam zapach obrzydliwy. No i nie piję drożdży. A co tam! Już wolę poczekać aż włosy same urosną... To będzie próba cierpliwości. Podetnę na osiemnastkę dopiero! Tego będę się trzymać.

W necie szukałam inspiracji na fryzury sylwestrowe i nic ciekawego nie znalazłam.
Ale wrzucam Wam tak dla pocieszenia oka kilka zdjęć włosów, których chciałabym być posiadaczką:



niedziela, 9 grudnia 2012

WŁOSY ROSNĄ JAK NA DROŻDŻACH

Taką nazwę nosiła ''akcja'' stworzona przez Anwen w tym roku. Już dawno słyszałam o tym, że drożdże pomagają osobom, które chcą zapuścić włosy. 
Zawierają w sobie dużo witamin z grupy B, które są potrzebne włosom, aby były mocne, lśniące i piękne. 
Zachęcona opiniami blogowiczek, od jutra zaczynam pić drożdże. 
Sposób przyrządzania można znaleźć w Internecie ;) Ja będę trzymać się tego:
1/6 kostki wrzucamy rozdrobioną do szklanki i zalewany do 3/4 wrzątkiem po to, aby zabić drożdże, bo tak toby nam fermentowały w żołądku, rozmnażały się i przez to pobierały witaminy z organizmu, a przecież chodzi o to, żeby to z nich mieć pożytek ;) Trzeba je ostudzić pod talerzykiem, można dodać mleko, miód, kakao dla polepszania smaku. Znając mnie - pewnie będę piła ''czyste'' drożdże.

sobota, 8 grudnia 2012

WINTER

Cześć!

Często narzekam na zimową porę roku, ponieważ nie lubię jak jest zimno. Ostatnio jednak jak wracałam do domu, to całą drogę się ślizgałam i mi się przypomniało jak byłam młodsza i w ogóle jak się ze śniegu cieszyłam. Dzisiaj wybrałam się na dwór, żeby porobić trochę zimowych zdjęć.




czwartek, 6 grudnia 2012

Z OKAZJI MIKOŁAJEK...

Życzę osobom prowadzącym bloga 
Wszystkiego Najlepszego! 
Przede wszystkim wytrwałości 
i szczęścia ;) 
Zdrowia, samych słonecznych dni 
i spełnienia marzeń!


Agnieszka Gajewska

środa, 5 grudnia 2012

DROŻDŻE, DROŻDŻE...

Hej!

Jak zapowiadałam w poprzednim poście, dzisiaj trochę o kosmetykach. 
Przedstawiam produkt, który na pewno znacie/kojarzycie.




Producent obiecuje nam bardzo dużo i jak narazie zapowiada się całkiem nieźle. Przyszłam ze szkoły, zjadłam obiad i nałożyłam tę maseczkę ;) Trzymałam ją ok godziny, cała się wchłonęła! 
Po zmyciu buzia jest gładka i miękka. Po jakimś czasie jej używania napiszę Wam jak się sprawdza. Sama jestem ciekawa czy pobije moją maseczkę ''number one'' z Synergena ;P

Używałyście? Jaka jest Wasza opinia?

niedziela, 2 grudnia 2012

NIECAŁY TYDZIEŃ

Siemka!

Co tam u Was? 
Wchodzę na jednego bloga - grudzień się zaczął, kolejny - ostatni dzień miesiąca. No cóż, szkoda, że czas leci tak szybko, z dnia na dzień wszyscy się starzejemy. Wcale mnie to nie cieszy ;/

Wczoraj miałam w planach nagrywać dalszą część filmu na religię z Anią, ale nie mogła przyjechać, więc nici z tego. W sumie to i tak wczoraj cały dzień chodziłam taka ospała i nic mi się nie chciało. 
A dzisiaj obudziłam się po 9 i tak sobie postanowiłam, że wykorzystam kupioną szamponetkę i pofarbuję włosy. Ostatnio robiłam blond, ale w ogóle nie wyszedł, dziś miedź ;) 
Wrzucam mnóstwo zdjęć swoich, kotów, nieba itp., bo pewnie w tygodniu i tak nie będę miała czasu tu zajrzeć. W przyszły piątek idziemy na ''party'' do Ronnie. Co tam, że mieścimy się w zakresie 10 osób ;D Jak wszystko wypali, to na pewno pokażę Wam jakieś zdjęcia.



sobota, 1 grudnia 2012

ZDJĘCIA

Cześć

Dzisiaj notka nie będzie długa. Chcę Wam tylko powiedzieć, ze dziś przeglądałam zdjęcia na kompie, których mam baaardzo dużo. Każda okazja ma u mnie ma osobny folder, a lubię robić zdjęcia, bo przypominają mi różne chwile i są to miłe pamiątki.

I tak jak dziś oglądałam te wszystkie zdjęcia, to doszłam do wniosku, że trochę się chyba zmieniłam. Na co dzień się tego nie zauważa, ale jak po jakimś czasie zobaczy się fotografie... To jednak. 
Wrzucam Wam kilka zdjęć z podpisami, kiedy mniej więcej było zrobione:


3 klasa gimnazjum [w lokach]:

Bydgoszcz, 2 klasa gimnazjum: [wycieczka szkolna z programu ''Za rękę z Einsteinem'']:

Chełmno, 3 klasa gimnazjum [składanie papierów do LO z Anią}:

piątek, 30 listopada 2012

ANDRZEJKI

Hej

To, że dziś są Andrzejki, wie chyba każdy. W podstawówce zawsze sobie wróżyliśmy na dyskotece i najwięcej śmiechu było właśnie przy wróżbach. W gimnazjum tego nie było... 

Do wróżb podchodzę z dystansem. Myślę, że to raczej powinna być forma zabawy niż poważne sprawy brane całkiem na serio. 

Wróżycie sobie?

__________________________
Gdy wrócił Zeus, Lolek się wyniósł z domu i w ogóle go nie ma... Mam nadzieję, że wróci i że nic mu nie jest. 
W związku z tym oglądałam sobie zdjęcia moich pupilów i zamieszczam Wam kilka zdjęć:

Rudy

Morus

niedziela, 25 listopada 2012

STRACH PRZED STAROŚCIĄ

Witam

Niedziela często jest dla mnie ''dniem filozofii''. Budzę się rano i uświadamiam sobie, że kolejny tydzień za mną. Jutro zacznie się szkoła i czas znowu będzie płynął szybko. Tak sobie rozmyślałam, jak miałam 10 lat to bardzo chciałam być dorosła, robić, co mi się podoba i nie musieć słuchać rodziców. Chyba większość dzieci to czuła. 

Teraz, gdy za pół roku mam skończyć 18 lat, coraz mniej podoba mi się wizja dorosłości. Na pewno fajne uczucie, gdy mieszka się z mężem i dziećmi, dla których można ugotować, posprzątać, ale też przeżyć różne historie, jeździć na wspólne wycieczki... Mniej ciekawa jest opcja starzenia się, co i tak jest nieuniknione.

Przeraża mnie to, że z dnia na dzień jestem starsza!


sobota, 24 listopada 2012

PURE NATURE

Hej ;)

Kiedyś już pisałam Wam o oczyszczającym mydełku do twarzy z Oriflame'u. Chwaliłam je i zdania nie zmieniam. Zakupiłam kolejne:





Zalety:

+wydajne,
+miły zapach,
+niska cena,
+bardzo dobrze oczyszcza,
+twarz się po nim nie świeci,
+po kilku użyciach skóra wygląda na zdrowszą.

Wady:

czwartek, 22 listopada 2012

TAM, GDZIE STAWIAMY PRZECINEK...

TAK CZĘSTO POWINNA BYĆ KROPKA...

Ostatnio bardzo modne jest to powiedzenie i chyba się z nim zgadzam. Niektórzy ludzie mają tendencje to szybkiego angażowania się. Ma to zarówno plusy jak i minusy. Na pewno wadą jest to, że człowiek zamyka się na świat, by swój czas przeznaczyć dla jednej sprawy. Potem, gdy wszystko już jasne, zdaje sobie sprawę, że świat trwa nadal i życie toczy się dalej. 
Do tego wniosku dzisiaj doszłam wracając ze szkoły i na pytanie, co powstrzymuje człowieka od postawienia tej przysłowiowej kropki, daję krótką odpowiedź: nadzieja. 
Mówi się, że jest matką głupich i trochę w tym prawdy - to fakt. Ludzie kwalifikują się do różnych grup: jedni to cholerycy, inni pesymiści, a kolejną grupę mogą tworzyć skrajni uczuciowcy.
Oczywiście teraz wymyślam, ale to kwestia charakteru, kto jaki jest. Kształtujemy swoją osobowość całe życie i codziennie dochodzimy do różnych wniosków po to, by nie popełniać tych samych błędów. A jednak historia lubi się powtarzać. Co jest zatem lepsze: życie marzeniami z uśmiechem na ustach czy brutalna prawda i ciągłe szukanie tego, co dla nas odpowiednie?
Czy ludzie wiedzą czego chcą? Wielu jest niezdecydowanych, takich, którzy boją się nowych doświadczeń i przygód. 
Co do tematu, uważam, że nie lubimy kończyć historii, ponieważ ciągle żyjemy marzeniami i rzeczywistość jest na tyle nieciekawa, że nie akceptujemy jej lub jest nam zbyt ciężko to zrobić. 
Z problemami trzeba jednak walczyć i nie można się poddawać :)

_________________________________
Z racji tego, że chyba z tydzień nic nie dodawałam, to dziś wrzucam zdjęcia, na których jestem ja i Ronnie. Są to zdjęcia z ostatnich dni, w szkole, u Ronnie itp.:

niedziela, 18 listopada 2012

DLA ZDROWYCH WŁOSÓW

Hola! ;D

Moje dwa podejścia do niedzieli:
1. można się wyspać,
2. i tak trzeba zrobić lekcje ;(

Wczoraj zrobiłam angielski i niemiecki wieczorem. Planowałam się pouczyć na sprawdziany itp., ale tego nie zrobiłam.A mam jutro aż trzy sprawdziany: geografia [konturówka z Azji, państwa i ich stolice], chemia [praca klasowa o dysocjacji, strącanie osadu itp.], polski rozszerzony [''Mistrz i Małgorzata'', ''Boska komedia'', esej, groteska... i chyba coś jeszcze]. 
Wprawdzie z polaka to nie jest nic trudnego, trzeba po prostu przysiąść i się nauczyć, chemia też, ale geografia... Nie lubię konturówek. Wolałabym sprawdzian z samych stolic niż jeszcze je zaznaczać na mapie. 
No, ale cóż. Ścisłowcy też muszą uczyć się polskiego^ ^ A ja humanistka.

Przychodzę dziś do Was głównie z zapytaniem. Otóż świąteczne promocje w najnowszym katalogu z Avonu są bardzo korzystne. I właśnie rozważam, czy zakupić któryś z tych zestawów:



sobota, 17 listopada 2012

YESTERDAY

Hej,

za oknem już prawie noc. Mgła nie opuszcza nas nawet na chwilę. I nastrój bardziej spokojny... 

Wczoraj w ''Jeden z dziesięciu'' było pytanie muzyczne i dana piosenka tak mi się spodobała, że słucham jej cały dzień:


Pasuje do mnie ta piosenka obecnie. Pod jej natchnieniem napisałam wiersz:

Przy Nim

wywołał pożar
cierpliwości
wczoraj o późnej
godzinie

wachlarz rzęs
mrugał przy jej
poliku
drżała cała

nawet gdy się odwracał
nawet gdy nic nie mówił

wierzyła w słowa
silniejsze
od chwały
boskości codziennej

nie-myliła się
on tylko na moment
zapomniał
czym ogień

dla dłoni w zimie
w ospałym śniegu
alabaster
zapłonął kolejny raz

______________________________

piątek, 16 listopada 2012

PALENIE W MIEJSCACH PUBLICZNYCH

Cześć!

Chciałabym wyrazić swoje zdanie na temat palenia w miejscach publicznych. Myślę, że nie tylko mnie denerwują ludzie, którzy nie potrafią się zachować, gdy jest znak i jak czarne na białym ''ZAKAZ PALENIA'' napisane, a oni odpalają kolejnego papierosa.
Jeśli ktoś chce - niech pali, ale w miejscu, gdzie nie ma takiego zakazu. 
Stoję sobie na dworcu PKS, przychodzi jakaś kobieta z około 5 letnim dzieckiem i co robi? Wyciąga papierosy, zapala i podchodzi do tablicy z rozkładem autobusów, nad którym wisi znak mówiący o zakazie dotyczącym papierosów. 
Ale nie! po co przestrzegać to? Przecież nie ma kar, nikt tego nie pilnuje.
Po prostu mnie wkurza takie zachowanie. W ogóle moje zdanie na temat papierosów to jest chyba jasne: dla mnie to marnowanie kasy i trucie organizmu. Nie uznaję tego, to żadna przyjemność. Żółkną zęby, ubrania śmierdzą i tyle. Młodzież często sięga po papierosy na dyskotekach i innych imprezach głównie po to, by zaimponować. A potem się tak to podoba, że muszą więcej. Jak dla mnie - głupota!
Nie mam nic do ludzi palących, to w sumie przecież ich sprawa, ale zdanie każdy może wyrazić, a ja mówię otwarcie, co myślę ;)


środa, 14 listopada 2012

WARKOCZE?

I mamy środowy [jest takie słowo?] wieczór ;)

Jestem padnięta. Ale nie przez to, że dużo zadań domowych, bo akurat dziś mało, tylko przez to, że wczoraj kładłam się spać po jedenastej... Dlatego nie lubię wtorków, kiedy wracam o 18 do domu, a jeszcze trzeba się nauczyć na sto sprawdzianów itp. 
Dobrze, że jutro rano mam okienko, to się pouczę jeszcze. 

Ale nie o tym mam pisać. 
Jak wiecie, Ania była u mnie w niedzielę i oczywiście wykorzystałam to nie tylko, by zrobić makijaż, ale też po to, by uczesać Ani włosy. ;) 

I właśnie tak się prezentuje fryzura:


poniedziałek, 12 listopada 2012

STARA MIŁOŚĆ NIE RDZEWIEJE

Hej ;)

Już wieczór, dosyć późno, czas na refleksję... Właśnie, czy istnieje prawdziwa miłość? To pytanie na pewno niejednokrotnie wielu z nas sobie zadawało. Odpowiedź nie jest łatwa. Często zdaje się nam, że kogoś kochamy, a to tylko zauroczenie.
Po czym zatem poznać prawdziwe uczucie?
Może właśnie po tym, że tylko jej szczęście się liczy? Że usta same się śmieją na widok niej? 

Sama nie wiem, co na ten temat myśleć. Wg mnie miłość nie mija, a przysłowie ''stara miłość nie rdzewieje'' można odczytywać na wiele sposobów. 
Uważam, że o każde uczucie należy walczyć, nawet jeśli w przyszłości miałoby się okazać niepotrzebne. Trzeba się o tym przekonać. Lepiej spróbować i żałować niż nie spróbować i żałować, że nie poznało się prawdy, do końca wtedy pozostaje taka niepewność... 

Jak każda nastolatka przeżywam swoje zauroczenia i, jak we wszystko, wkładam serce ;)
A jutro mamy występ w klasie na historii i mam nadzieję, że nikt nie zapomni tekstu. Trzeba myśleć pozytywnie.

A mam tu dla Was makijaż, który zrobiłam Ani w niedzielę, bo została u mnie na noc z soboty. Długo nam zeszło z tymi filmikami.



niedziela, 11 listopada 2012

NOMINACJA

Cześć!

Zostałam nominowana do Liebster Award przez http://panna-kk.blogspot.com/ ;)

1.Jeśli miałabyś/miałbyś wybrać jedną z nadprzyrodzonych mocy, którą byś wybrała/wybrał: latanie, czytanie w myślach, sterowanie czasem?

czytanie w myślach

2. Jaki gatunek muzyki najchętniej słuchasz?

rock

3. Opisz swoje życie w 3 słowach

szalone, zabawne, romantyczne
.
4. Co byś zrobił/a gdyby został Ci jeden dzień życia?

upiła się ;)

5. Jaki jest twój ulubiony film?

''Moja wielka grecka wycieczka''

6. Jaka jest twoja ulubiona sieciówka? (czyli sklep ;))

nie mam ulubionego

7. Twoje hobby?

poezja, koty

8. Wymarzony prezent?

wygrany los w lotto

9. Co i kogo zabrałabyś na bezludną wyspę?:)

miłość życia i komputer

10. Jaką piosenkę masz ustawioną na dzwonek?

jakiś standardowy

11. Ile masz par butów?

12

Zostałam też nominowana przez http://nienormalnienormalna16.blogspot.com/ ;)

1. Jaki jest Twój wymarzony miesiąc miodowy ???

musi być romantyczny i zabawny

2. Twoje wakacje marzeń.

z ukochaną osobą w jakimś ciepłym kraju

3. Twoja szkoła marzeń.

brak zadań domowych, nauczyciele, którzy dobrze tłumaczą

4.Ulubiona pora roku.

wiosna

5. Ulubiony napój.

sok z pomarańczy

6. Wolisz warkocza czy rozpuszczone włosy ??? ( jeżeli żadną z nich podaj inną) 

rozpuszczone

7.Nosisz Okulary ???

tak

8. Czego najbardziej nie lubisz w swoim ciele ???

nogi

9.Masz wehikuł czasu. Możesz cofnąc sie w czasie tylko jeden raz, do jakiego momentu życia byś się cofneła ???


podstawówka

10.Lubisz czytać ksiązki ???

nie

11. Ulubiony film.

''Moja wielka grecka wycieczka''

sobota, 10 listopada 2012

IMMORTAL

Hejcia ;)

Dzisiaj ciężki dzień, ponieważ nagrywałyśmy z Anią filmik do szkoły na religię i na historię. Także trzeba było wstać wcześnie, sprzątnąć, no i nagrać. Strasznie dużo czasu to zajęło... Przebieranie się, malowanie, samo nagrywanie itp. ;P

Wrzucę Wam więcej fotek po premierze dopiero jak wystąpimy w szkole, żeby inni nie zobaczyli, a dzisiaj tylko jedno zdjęcie z naszego filmu ''Immortal'':



Na jednym z filmików wystąpił też Zeusek, którego nie było od lipca, ale wrócił w środę. Coś niemożliwego.
Na zdjęciu ja z nim:

środa, 7 listopada 2012

PIELĘGNACJA TWARZY - TRÓJKA FAWORYTÓW

Hej.

Chciałabym Wam przedstawić trzy produkty, które obecnie używam do pielęgnacji twarzy. Najpierw używałam samych maseczek Synergen, po zmyciu zaś korektor z Avonu, który ma za zadanie przyspieszać gojenie się np. ranek po wypryskach itp. Zresztą, pisałam już o nim kiedyś. A teraz jest on w sztyfcie do kupienia, do 13zł chyba. 
Korektor stosuję zawsze punktowo, a czasem smaruję nim całe czoło, ponieważ dzięki niemu szybciej znikają zaczerwienienia. Mam już go spory czas, a nadal mi służy i chociaż tubka ma 30ml to jest bardzo wydajna i na długo starcza. 
Od początku sierpnia codziennie regularnie nakładam maseczkę, której zdjęcie możecie zobaczyć niżej, trzymam ją na twarzy ok. godziny, po zmyciu letnią wodą nakładam korektor punktowo. Do tego stworzonego przeze mnie zestawu, kilka dni temu dorzuciłam zakupiony niedawno krem do twarzy z wyciągiem ziaren z soi i witaminą E. Krem kosztował chyba 8zł w Avonie. Bardzo ładnie pachnie, konsystencja jest trochę rzadka. Bardzo wydajny krem!







Krok 1. 
Nałożenie maseczki. Można ją zostawić na zalecane 15 minut, ale można też na godzinę dla lepszego efektu, jeśli ktoś ma sporo czasu.  Osoby o wrażliwej cerze powinny uważać, bo przy pierwszym nałożeniu może piec. Nie warto się jednak zniechęcać ani tym, ani zapachem - można się do niego szybko przyzwyczaić ;)

Krok 2.
Po zmyciu maseczki nałożyć grubą warstwę kremu, masować do uzyskania białej maski na twarzy. Zostawić na pół godziny. Na moje oko, 90% się wchłania, a resztę należy zmyć. Skóra pozostaje gładka i miękka ;)

Krok 3. 
Przed spaniem nałożyć punktowo korektor.

____________________
Moja cera zawsze była skłonna do wyprysków, ale i tak kwalifikuję ją jako normalną. Maseczki Synergen są dla mnie idealne, a w dodatku tanie. Skład może przerażać, ale tylko regularne stosowanie daje efekty. Nie trzeba codziennie, ja robię to już z przyzwyczajenia ;) 
Nie wiem jak u Was z pryszczami, gdzie ich macie najwięcej, albo w ogóle ich nie macie, ale moim słabym punktem jest czoło. Teraz jest już lepiej, w połowie, a dopiero od sierpnia codziennie smaruję twarz. 
Polecam jednak, bo saszetka 2x7,5ml kosztuje 1,99zł. Starcza na 4 razy, także nie jest to ogromny wydatek. Może ktoś pomyśli, że jak tania to do kitu, ale ja sama kupiłam ją tylko dlatego, że zaciekawił mnie skład i cena. No i się nie zawiodłam. 
Teraz jest tylko coraz lepiej.

A jakie Wy macie swoje ulubione kosmetyki do pielęgnacji twarzy obecnie? 

Buziaki, pa;*